Przejdź do treści

ATH Bitcoina i portfela

Za nami miesiąc w którym zarówno Bitcoin, jak i moje portfolio, robią swoje ATH. Wartość netto moich internetowych pieniążków przekracza 6 milionów cebulionów. A ja kupuję shitcoiny na Solanie, które za pół roku będę dumpował na Twoją Amerykańską Starą.

Co stało się w moim portfelu?

Chociaż Bitcoin zrobił swoje ATH i jest obecnie kilkanaście procent powyżej tego co miało miejsce miesiąc temu, to całkiem sporo projekcików w moim portfolio zanotowało spadki. Po drugiej stronie bieguna jest PEPE, które drugi miesiąc z rzędu notuje wzrosty o około 200 procent. Ta pozycja jest już warta 100k USD i „zagraża” złotu, w rywalizacji o trzecie najbardziej wartościowe aktywo w moim portfelu. Nie planowałem tego, aby memecoiny były motorem napędowym wartości mojego portfela. Ale skoro Bóg tak chce, to nie ma co opierać się jego woli. Tylko czerpać z ducha i podążać za jego słowem. Dlatego w portfelu pojawiły się dwie nowe memiczne pozycje. Które jednak bliżej omówimy sobie w sekcji zakupowej. 

Suma sumarum, po wzrostach na największych pozycjach (BTC i ETH), spadkach na mniejszych oraz przeprowadzonych zakupach, dolarowa wartość mojego portfela krypto wzrosła w marcu o ponad 17 procent. I wynosi 1 527 190, 90 USD. Przy obecnym kursie 3,98 PLNUSD daje nam to cebulionową wartość 6 078 219,38 PLN. Do tego wartość stablecoinów (głównie złota) w moim posiadaniu to 130 374,35 USD (518 889,92 PLN). Od tego należy odjąć wartość zaciągniętego przeze mnie długu, która wynosi 127 077,00 USD (505 766,46 PLN). W wyniku tego otrzymujemy wartość netto mojego blockchainowego majątku, która wynosi 1 530 488,15 USD (6 091 342,84 PLN).

Wzrosty na głównych pozycjach w Bitcoinie i Etherze są jak najbardziej zadowalające. Część z moich pozycji pod konserwatywne wzrosty x10 nie progresuje specjalnie dobrze. MINA zrobiła razy dwa z kawałkiem. Na FLOW jestem ledwie kilkadziesiąt procent do przodu. A AZERO to jest właściwie ten sam poziom co w momencie zakupu. Gorzej wygląda DPX, gdzie mam połowę tego włożyłem. Zakupione na początku roku SOV i NEON też na razie właściwie są w miejscu moich zakupów. Dla większość z nich mam cały czas silne przekonanie, że ciągu najbliższych miesięcy będę z nich zadowolony. Ale nie wykluczam też scenariusza, że przy wystrzelaniu się ze stable i pojawieniu się bardziej obiecujących opcji, będę rotował kapitał ze słabiaków. To samo dotyczy darowanych airdropowych pozycji, gdzie zazwyczaj inflacja i unlocki będą stały na przeszkodzie astronomicznym wzrostom. Więc jak gdzieś będę widział potencjał na duże wzrosty, a nie będzie już stabli, to mogę wtedy częściowo wyskoczyć z takiego OP czy ARB

Co kupiłem? Co sprzedałem?

Zarówno Bitcoin i Ether są dla mnie na zbyt wysokich poziomach, aby nadal przeprowadzać na nich DCA. Dlatego od jakiegoś czasu już tego nie robie. Tutaj jestem na etapie siedzenia z rękoma pod tyłkiem. W oczekiwaniu na kolejne wzrosty, by potem regularnie realizować sobie zyski. W pierwszej kolejności spłacając moje zadłużenie i delewarując się. Kiedy dokładnie będę zaczynał realizować zyski? Tego jeszcze nie wiem. Będę się nad tym mocniej zastanawiał gdy zbliżymy sie na Bitcoinie do 100k USD.

W portfelu pojawiły się dwie nowe pozycje. Ale trochę to jest tak naprawdę jedna pozycja. BODEN i TREMP to dwa memecoiny z Solanki, które nawiązują do kandydatów w tegorocznych wyborach prezydenckich w Stanach. Oba już miały swój moment, kiedy to ludzie robili na nich kilkadziesiąt tysięcy procent i pół krypto twitterka było tym zasranym. Bet jest o to, że przebiją się one do mainstreamu przed wyborami. Będą z czasem listowane na CEXach. Będą o nich mówić na jesieni w CNNach. Wasze Amerykańskie Stare będę je kupować przed wyborami, pompując kapitalizację do dziesiątek miliardów dolarów. W oba te tokeniki wrzuciłem w sumie około 14k USD. Czyli prawie mój ticket na na jednego altcoina. Tutaj niby są dwa, ale oba odnoszą się do tej samej narracji. Wolę być apolityczny i nie musieć wybierać. Wolę mieć obydwa w portfelu. Początkowo nie wykuczałem, że wrzucę w nie trochę więcej monetek. Ale obecnie czuję się komfortowo z tym co jest wrzucone. Zarówno w kontekście skończenia w lambo, jak w szambo. 

Wśród głównych ryzyk widzę 1) któryś z nich umrze przed wyborami 2) w międzyczasie pojawia się jakieś mocniejsze memy z nimi związane. Zwłaszcza trump ma jakieś różne MAGA tokeny. Ale to głównie na Ethereum. Tutaj bet jest także o to, że Solanka jest obecnie wiodącym globalnym kasynem. A ja do tej pory nie miałem w nim ekspozycji. Otóż już mam. Pośrednią bo pośrednią, ale zawsze.

W portfelu pojawiło się też kilka airdropów. Żaden z nich nie był specjalnie spektakularnych. Wszystkie o wartości poniżej 1k USD. Miły dodatek który można spożytkować na zakup świątecznych jajek. Ale nic, co warto uwzględniać w portfelu.

Co działo się w moim DeFi?

Nie specjalnie dużo. Trochę rotacji po to, by bardziej wystawić się pod airdropy. Kolejne zakupy spowodowały redukcję stablecoinów. A co za tym idzie również miejsc, gdzie były ulokowane.

Stablecoiny

Wśród stablecoinów bohaterem miesiąca jest złoto w formie PAXG. Chyba poczuło się zagrożone przez PEPE jako trzecie największego aktywo w moim portfelu. I postanowiło uciekać do przodu. Notując w ciągu miesiąca prawie 10 procentowy wzrost ceny.

Dolarowe stablecoiny trzymają się pegu stabilnie. I ich trochę ubyło. Bo za coś trzeba było te prezydenckie gównocoiny kupić.

Lokaty i pożyczki

W lokatach i pożyczkach jedna zmiana. zkLend rzucił już swoim airdropem. Więc jak na degańską dziwkę przestalo, przerzuciłem tamtejszy kapitał na Nostrę, gdzie airdrop dopiero przed nami

AAVE (Optimism)

Na AAVE na sieci Optimism zastawiam Ether. Trochę w formie zwykłej, trochę w formie płynnego stakingu. W sumie mój zastaw jest wart około 242k USD. A zaciągnięta pożyczka to 47k USD. Współczynnik zdrowia to bardzo mocne 4,17

AAVE (Arbitrum)

Na AAVE na Arbitrum zastawiony jest głównie Bitcoin. W formie WBTC. Oraz odrobina zastakowanego w RocketPool Etheru. Wartość zastawu to 416k USD, a zaciągniętej pod to pożyczki 73k USD. Współczynnik zdrowia dla pozycji wynosi bardzo mocne 4,45

ZeroLend (zkSync Era)

W ZeroLand na sieci zkSync  jest mikro zastaw o wartości 9k USD w Etherze. Oraz pożyczka 2k USDC. Współczynnik zdrowia to 3,67.

Nostra (StarkNet)

Wspomniana wcześniej rotacja kapitału w obrębie ekosystemu StarkNet. zkLend rzucił swoją monetą. To mój kapitał poszedł do Nostry spodziewając się tego samego. Spodziewanie może być słuszne, bo pojawiły się tam punkty. 

Mam tu w zastawie ETH oraz płynne zastakowane STRK. W sumie o wartości 17k USD. I zaciągnięta pożyczkę o wartości 5k USDC.

Nostra to prawdziwa DeFiowa kobyła. Gdzie oprócz pożyczek i lokat oraz wspomnianego wcześniej płynnego stakingu STRK mamy jeszcze stablecoina czy pule płynności. Polecam więc też porobić te rzeczy, aby zdobyć sobie więcej punkcików. 

Dostarczanie płynności

W tej sekcji brak zmian, brak nowości.

Stargate (Avalanche)

Po staremu 10k USDT dostarcza płynność na moście StarGate po stronie sieci Avalanche. Jest za to wynagradzane dobrym prawie 19 procentowym yieldem

Synthetix (Optimism)

Na Synthetix, ze stakingu SNX, zarabiam około 3.8 procent rocznie. 

Synthetix v3 przeżywa teraz ekspansję na sieci Base. Tam jest inny mechanizm zastawu. Nie wymagający stakingu SNX. Ale fee tam generowane, są częściowo wykorzystywane do buy backu i palenia SNX. A wolumeny na Base rosną.

Vaulty

Zniknął Vault na Perpetual Protocol. Bo za coś trzeba było kupić gównocoiny

Ethena (Ethereum)

Prawie 5k USDe wyfarmiło mi prawie 2.5 mln shardów. Które już jutro (2 kwietnia 2024 roku), będę mógł wymienić na alokację governance tokenu ENA. W teorii mógłbym potem wyskoczyć z tego stable. Ale coś czuję, że osoby które zostaną dłużej po farmingu będą mogły spotkać się później z miłą niespodzianką.

Co czeka nas w kwietniu?

Nie wiem

Jeden komentarz

  1. Samuel Samuel

    Dziękuję, że pozwalasz innym spojrzeć w Twoje portfolio i pozdrawiam serdecznie.

Komentarze są wyłączone, ale trackbacki i pingbacki są aktywne.