Przejdź do treści

Kto będzie frajerem, który kupi Twoje torby

Dzisiaj dwa zdania rozważań, nad pytanie które należy dodać sobie do naszej checklisty przed otwarciem długoterminowej pozycji. Gdy już postawimy sobie tezy inwestycyjne, dokonamy analizy technologicznej, zilustrujemy zespół i przeanalizujemy tokenomię, to finalnie musimy zastanowić się nad tym kto będzie naszym exit liquidity?

Podczas ostatniego podsumowania miesiąca mówiliśmy między innymi o tym, jak degański światek krypto z jednej strony spragniony jest zmienności i zysków. A z drugiej strony kisi się we własnym sosie. Na rynku nie specjalnie pojawiają się nowi ludzie i kapitał. Dlatego okazje inwestycyjne (po ludzku nazywane pompkami) czy trendy, często trwają raptem parę dni czy nawet godzin.

Na rynku mamy mocno ograniczoną ilość aktywnych inwestorów. Owszem, spragnionych zysków, ale też stosunkowo świadomych. Nie ma teraz w krypto przypadkowych ludzi. A już na pewno nie ma ich wśród wykonujących onchainowe operacje po DEXach czy szemrany protokołach. Średnio ważony poziom świadomości przeciętnego uczestnika rynku jest obecnie znacząco wyższy niż podczas hossy. A to nie sprzyja zarabianiu. Do tego trzeba być odrobinę mniejszym debilem, niż cała reszta. O co teraz dość trudno.

Ewidentnie nie jest to gra pode mnie. Gdzie trzeba być bardzo aktywnym i czujnym. Aby poprawnie rozpoznać nowo rodzącą się pompkę, wejście w nią i w miarę szybki i w miarę godnie się skeszować. Jak dla mnie za dużo ryzyka, za dużo pierdolenia. Nie gram więc w grę, w której moim exit liquidity będą po fachu, którzy przyszli parę dni czy godzin za późno. Tym bardziej że najprawdopodobniej najczęściej to ja będę tym spóźnialskim kolegom.

Dlatego mam pozycje długoterminowe, które czekają na to, aż przyjdą ONI.

A ONI przyjdą w dwóch osobach. Instytucji i ulicy. A właściwie to w półtorej osoby. Bo instytucje to w dużej mierze ulica w przebraniu.

Tak więc Ci, co będą kupować moje torby są jeszcze na rynku nieobecni. 

W tym tekście nie skupimy się nad tym, co się musi stać, aby się oni pojawili (numba go up).

Ale na tym, jakie okoliczności muszą zaistnieć, aby kupili akurat moje torby.

Najważniejsza z nich jest tak banalna, że często umyka w ogóle rozważaniom:


oddział zamknięty

dalsza treść tego artykułu dostępna jest tylko dla wtajemniczonych.
zarejestruj się aby dołączyć do tego zacnego grona



masz już konto tutaj bądź na Krypto Krypcie? zaloguj się na nie

    Komentarze są wyłączone, ale trackbacki i pingbacki są aktywne.